Archiwa kategorii: STYL ŻYCIA

Jak perfumują się mężczyźni?

Dla wielu mężczyzn zapach dobrych perfum wyznacza ich fizyczny wizerunek, podkreśla styl, charakter, osobowość – jest najlepszą wizytówką. Czy wobec tego pozostanie przy swoim naturalnym zapachu ciała jest dziś nudne?

Zapytałam kilku Czytelników i znajomych w jaki sposób się perfumują i czy robią to dla kogoś czy siebie? Poznajcie ich tajniki i kilka podstawowych perfumowych zasad.

Źródło foto: sympatia.onet.pl

DZIEŃ PERFUM

Kiedy słońce zajrzało promiennym spojrzeniem w okna sypialni a powiew wiosennego, świeżego, leśnego, chłodnawego powietrza dotarł do moich nozdrzy, obudziłam się w pozytywnym nastroju, gotowa krok po kroku realizować swój plan. Zostałam przez kilka chwil w łóżku, aby zintensyfikować olfaktoryczne (zapachowe) doznania, przypomnieć sobie sen, w głębi serca podziękować za kolejny dzień życia i pozwolić, by prowadziła mnie miłość, niezachwiane poczucie celu, ufność, nadzieja. Temu wszystkiemu towarzyszył zmysłowy, szyprowy aromat wody perfumowanej, której użyłam poprzedniego wieczora obficie spryskując ciało. Czułam jakby taka specyficzna aura trwała wokół mnie, chroniąc przed negatywnym wpływem myśli. Czasem zapach perfum powoduje silniejszą reakcję emocjonalną niż dźwięk czy obraz.

Niespiesznie wstałam, otworzyłam szerzej okno, spoglądając na spokojne jezioro w oddali i otaczające mój dom rozłożyste drzewa, po czym sięgnęłam po czysto białą kartkę papieru i napisałam własną definicję perfum.

MOJA AUTORSKA DEFINICJA PERFUM

Perfumy to mistyczna podróż do najdalszych zakamarków duszy człowieka, odkrycie słabości, uwydatnienie znamiennych cech charakteru, manifestacja uczuć; to kreator dobrego nastroju, element podkreślający osobowość, wyrażenie siebie, niewerbalny znak; to poezja i sztuka życia pisana w trzech aktach (nutach zapachowych).

Niewiarygodne, że odpowiednio przygotowana mieszanina lotnych związków zapachowych (olejków eterycznych), mało lotnych (i pozbawionych swojego zapachu lub posiadających nieprzyjemny) środków wzmacniających pochodzenia zwierzęcego, roślinnego lub syntetyczne, homogenizujących (np. olejek jojoba) i rozpuszczalnika, nadaje skórze przyjemną woń, która mimochodem, znacząco wpływa na nasze zachowanie, postrzeganie nas. W świecie instant, gdzie szybko podejmujemy decyzje i zadowalamy się przeciętnością, czasem nie ma miejsca na konwenanse.

Jak używać męskich perfum? Panowie powinni pamiętać, aby używać wód toaletowych czy perfumowanych w miejscach gdzie czują bicie serca, np. przeguby dłoni. Ostatnio modne stało się perfumowanie pulsujących, tajemniczych „czakrowych” okolic ciała, np. szyja, środek klatki piersiowej, 2-3cm nad pępkiem. Warto więcej dowiedzieć się o magicznych czakrach tkwiących w naszych ciałach.

Czytelnik i miłośnik nowinek perfumowych – Włodek z Gdańska przyznaje, że uwielbia różne style w pachnidłach. „Perfumuję się dla siebie i żony. Dla siebie – gdyż lubię ładnie pachnieć, czuję się bardziej zadbany i pociągający. Dla żony – bo wiem, że przyjemnie jej jest, gdy idzie w towarzystwie pachnącego męża”, natomiast projektant, stylista fryzur Łukasz Krzewski twierdzi „Perfumuję się zdecydowanie dla siebie. Lubię zapachy mocne, powiedziałbym nawet „kościelne”. Mirra, szałwia i paczula. Dzięki zapachom lepiej mi się pracuje i współpracuje z ludźmi”.

Podobnego zdania jest Arkadiusz z Bydgoszczy „Używam perfum dla siebie, lubię rockowe klimaty, ale mojej ukochanej też na pewno sprawia przyjemność jak ładnie pachnę. Perfumy stosuję tradycyjnie – na nadgarstki i szyję, zwłaszcza po bokach, tuż pod uszami”.

Jaki ojciec taki mąż? Chodzą pogłoski, że jeśli żona bardzo kocha swojego ojca, jest z nim silnie emocjonalnie związana to mąż nie powinien cofać się przed wyborem zapachu jakiego używa teść. To z pewnością pomoże jej poczuć się bezpieczniej, kobiety bowiem faworyzują zapachy odpowiednio do tego, na ile powiązane są z ideałem.

Ciekawie o perfumowaniu się mówi adwokat Bartosz„Nie używam perfum takich jak teść, mam na imię Bartosz a nie Bogdan. Używam perfum codziennie, nie chcę czuć się jak łatwy do złamania szyfr lub otwarta księga, z której każdy dowie się o moich tajemnicach, ponadto nie chcę tworzyć idealnego obrazu swojej osoby, bo oszukiwałbym siebie i innych. Nie przeczę, że luksusowe perfumy nie poprawiają nastroju. Najbardziej lubię energetyczne i dynamiczne, rzekłbym też „władcze”".

Fotografię swoich perfum nadesłał Paweł z Legionowa.

Zdjęcie nadesłał Dariusz ze strony Półki z Książkami.

„Zapach to dotyk, który czujemy z daleka” / Jean – Claude Ellena

Mężczyźni są „gruboskórni”; z moich obserwacji wynika, iż rzadko mają suchą skórę, zapach perfum utrzymuje się na nich długo, „panuje” nad nimi, co my kobiety kochamy i w duchu zazdrościmy trwałości. Specjaliści od wizerunku polecają oszczędność w aplikacji, zapach musi być dyskretny; kilka kropel wystarczy na cały dzień. Oczywiście lepiej nie mieszać wszystkich pachnących kosmetyków naraz – zakłóciłyby woń perfum a powstała mieszanka byłaby nie do zniesienia czyt. nieelegancka, „dusząca”, niemodna.

Dla niektórych panów perfumowanie się, zapach to filozofia życia, innych używamy w młodości, innych w późniejszych latach. Fotograf Darek K. z Warszawy przyznaje, że perfumuje się przede wszystkim dla siebie. „Czuję się wtedy komfortowo. To poprawia mi humor i samopoczucie, a otoczenie (widzę po reakcji) też lepiej się czuje. Dobry zapach perfum wpływa na lepszy kontakt z ludźmi. Jeżeli wiem z kim będę miał do czynienia i znam dobrze tę osobę, to używam wtedy odpowiednich perfum. Bo wiem jakie ta osoba lubi. Ale w tej materii jest to kwestia bardziej złożona niż niektórym się wydaje. Perfumy, zapach, bo o to chodzi, to potężna broń. Kobiety wiedzą to najlepiej”.

Źródło foto: istock

Jak przedłużyć jakość perfum? Zapach, zapachem, trzeba utrzymać jego jakość. Zawartość ulubionego pachnidła nie lubi światła, panowie powinni pamiętać, aby flakoników nie trzymać na parapecie a w szafce lub w pudełku. Bzdurą jest, że perfumy muszą leżakować jak wino lub stać do góry nogami. W ten sposób zapach i tak z czasem się ulotni.

Generalnie perfumy wystawione na działanie światła zaczynają się psuć poprzez stopniowe pogarszanie się trwałości, redukują się pewne nuty a ujawnia nieprzyjemna zjełczała woń.

Kolejnym zjawiskiem pogorszenia jakości jest zmętnienie i zmiana barwy wody – blaknięcie lub zażółcenie. Lepiej opracować własną skuteczną metodę aplikacji perfum ograniczając wprowadzanie zanieczyszczeń. Szczególnie narażone są na zanieczyszczenia perfumy bez atomizera, nakładane palcem, lub kulkowe. Wirusy, bakterie, grzyby – to wszystko „wisi” w powietrzu, trzeba mieć na uwadze szczelne zamykanie flakonika.

Źródło foto: demotywatory.pl

Panowie lubią komplementy, ale tak naprawdę któż ich nie lubi? Kiedy znaleźliśmy już trwałe, wydajne, drogie, przyjemne pachnące perfumy, nic innego nie podbuduje męskiego ego jak łechcące pochwały. Najbardziej komplementowane perfumy męskie? Nie wszyscy interesują się pachnidłami i zdarza się, że miły komplement otrzymuje się mając na sobie zapach – odpowiednik za 20zł niż niszowy za 1000zł. Drogie, niszowe perfumy zazwyczaj są trudniejsze w odbiorze, potrzeba czasu i odwagi by je zrozumieć. Stereotypem jest, że osoba, która je nosi wydaje się niedostępna.

Mateusz z Poznania, kierownik marketingu stwierdza „Skrycie powiem, że perfumuję się dla siebie, lecz czuję, że to ma wpływ na innych. Niszowe pachnidła są wyjątkowe, niepowtarzalne, dopasowują się do mnie lepiej niż komercyjne, oczywiste, o znanych nutach, dzięki czemu mam większe poczucie wyjątkowości, motywacji, pewności siebie, jestem rozpoznawalny, mam więcej energii a to zdecydowanie pomaga mi podczas pracy z ludźmi wyższego szczebla – dyrektorów, prezesów firm obu płci”.

Nie istotne czy mężczyzna używa niszowych czy komercyjnych perfum w ciągu dnia, popołudniem zapach wody może być i tak słabiej wyczuwalny, dlatego wskazane jest ponowne spryskanie się perfumami, co sprawi, że za właścicielem na nowo powędruje piękna woń, dodająca extra zastrzyk energii.

Źródło foto: facet.onet.pl

Analizując powyższe wypowiedzi panów, widzimy podobieństwa – wszyscy perfumują się dla siebie, aby pozostać w dobrym nastroju i odpowiedzieć wymaganiom dnia.

Jak Wy rozumiecie perfumy? Czy Waszym zdaniem wypowiedzi rozmówców są stereotypowe czy jednak myślicie, czujecie, robicie podobnie?

Jak poczuć i zobaczyć czakry? Relaks z perfumami Allvernum

Istnieją w ciele człowieka tajemnicze punkty, tętniące jakby własnym życiem, a raczej tym co on im nieświadomie przekazuje.

Mowa o 7 głównych Czakrach czyli krzyżujących się ośrodkach, w których magazynowana jest energia niezbędna do życia i podtrzymywania zdrowia. Wszystkie nasze myśli, emocje, cechy charakteru, wzorce zachowań, nastawienie do życia mają swe odbicie właśnie w tych czakrach (jak później zauważycie te miejsca mocniej pulsują).

Ostatnio bardzo zainteresowałam się tym tematem, gdyż szukam nowych form relaksu i uzdrawiania. Podstawowe czakrowe wiadomości znajdziecie poniżej.

Źródło foto:pixabay.com

7 cudów natury

1) Czakra podstawy (korzenia) posiada kolor czerwony, zlokalizowana jest między narządami płciowymi. Blokuje ją lęk, frustracja, depresja, niestabilność emocjonalna, niska samoocena, brak sukcesów w sferze finansowej. Zablokowana powoduje m.in. zaparcia i zaburzenia odporności.

2) Czarka sakralna posiada kolor pomarańczowy, znajduje się 3cm poniżej pępka. Blokuje ją zazdrość, nieufność, panika. Zablokowana powoduje m.in. przewlekłe zmęczenie i problemy z układem moczowym.

3) Czakra słoneczna posiada kolor żółty, mieści się tuż nad pępkiem. Blokuje ją stres, robienie z siebie kozła ofiarnego, potrzeba akceptacji, nie radzenie sobie z podejmowaniem ważnych decyzji. Zablokowana powoduje m.in. kamienie żółciowe i problemy z układem oddechowym.

4) Czakra serca posiada kolor zielony, zlokalizowana jest na klatce piersiowej. Blokuje ją żal i ból emocjonalny. Zablokowana powoduje m.in. drętwienie ciała, depresję, bierność, problemy z układem oddechowym.

5) Czakra gardła posiada kolor szafirowy, zlokalizowana jest w gardle. Blokują ją fobie, lęki, stagnacja, obsesja. Zablokowana powoduje m.in. przewlekłe infekcje.

6) Czakra trzeciego oka posiada kolor niebieski indygo, znajduje się na środku czoła (szyszynka). Blokuje ją depresja, napady paniki, lęki, dezorientacja, zamartwianie się. Zablokowana powoduje m.in. bóle głowy, kręgosłupa, drgawki. Najbardziej intryguje mnie „trzecie oko”, symbol intuicji, przewidywania, przeczucia, przepowiadania niedalekiej przyszłości, oczekiwania na dobro, „zdejmowania” bólu i uzdrawiania na odległość.

7) Czakra korony posiada kolor fioletowy, znajduje się na czubku głowy. Blokuje ją uczucie utraty celu, niezadowolenia, utrata nadziei, niepokój. Zablokowana powoduje m.in. bóle głowy, chroniczne zmęczenie i nadwrażliwość na światło.

Jak zobaczyć czakry? Z tradycji Ziemi wiemy, że czakry występują pod postacią kolorowych wirów, przypominających kwiaty. Szczerze powiedziawszy nie widziałam ich gołym okiem, ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, ale intuicja podpowiada mi, że wiążą się z naszą aurą i jeśli nauczymy się ją widzieć, zobaczymy też czakry.

Jedno wiem na pewno, odkryłam w jaki sposób rozpoznać, że danym czakram jest zaburzony, zablokowany, nie funkcjonuje prawidłowo, jest taką „raną energetyczną”. Dodam, iż można oczyszczać i odblokowywać czakry dla rozwoju duchowego (przy tym być ascetą) lub (chyba lepiej) dla spełnienia określonego celu, np. doznawanie szczęścia, lepszych relacji z ludźmi, przyciągania sukcesu, zwiększenia czujności i intuicji, poprawę zdrowia, jednym słowem chodzi o spełnianie życzeń i marzeń.

Jak poczuć czakrę? Kiedy przyłożę prawą dłoń do miejsca gdzie znajduje się czakra (jestem praworęczna) a do tego powtarzam w myślach słowa ZDROWIE i ENERGIA, słucham relaksacyjnej muzyki, a po kilku chwilach poczuję wyraźnie bijące ciepło wiem, że dana czakra jest zaburzona (pobiera dużo energii z dłoni), po prostu brakuje w niej energii. Energia musi się zharmonizować, uleczyć, zatem często godzinę przed zaśnięciem, będąc już w łóżku, wykonuję to zadanie. Jednakże bez odnalezienia głównych przyczyn zaburzenia czakry (choroba, stres itp. czyli to, co dzieje się w ciele emocjonalnym przyczynowym, mentalnym), takie zharmonizowanie, swoista ulga działa jedynie na kilka chwil.

Źródło foto: pixabay.com

Kilkakrotnie na blogu podkreślałam, że do relaksacji nieodzownie potrzebny mi jest zapach perfum. Polska firma Allverne stworzyła w 2017 roku 4 kobiece propozycje (linia Allvernum), które kojarzą mi się z energią, porami roku, dobrym samopoczuciem, dostarczają poczucia wolności i niezależności. Do tego niezastąpiona jest leniwa, cichutko sącząca się muzyka i ciche pomieszczenie.

Czakrę pierwszą, drugą i trzecią „oczyszczam” z pomocą ciepłych, zmysłowych perfum Coffee & Amber.

Nuta głowy: gruszka, różowy pieprz, neroli

Nuta serca: kawa, jaśmin

Nuta bazy: bursztyn, paczula, wanilia

 

Czakrę czwartą i piątą „oczyszczam” dzięki spokojnemu zapachowi Lilly of the Valley & Jasmin.

Nuta głowy: zielone trawy i zioła, lotosu i peonia

Nuta serca: konwalia, róża, jaśmin

Nuta bazy: piżmo i drzewo cedrowe

 

Czakrą szóstą „zajmuje się” kuszący i romantyczny Iris & Pachouli.

Nuta głowy: neroli, bergamotka, kokos

Nuta serca: irys, jaśmin, róża

Nuta bazy: paczula, czekolada, karmel

 

Czakrę siódmą „oczyszczam” w towarzystwie niewinnych, delikatnych perfum Cherry & Musk.

Nuta głowy: mandarynka, gruszka, truskawka

Nuta serca: kwiat wiśni, róża, jaśmin

Nuta bazy: piżmo

Uważam, że przyjemny i łatwy w odbiorze zapach ma bardzo duże znaczenie w postrzeganiu rzeczywistości. Albo może nam ją zbrzydzić albo pokolorować.

Wybieram wariant drugi, chcę bez przerwy odczuwać, widzieć, rozumieć, doceniać piękno świata. Z Allvernum mi się udaje. Wszystkie cztery kompozycje są ze sobą ściśle powiązane.

Wkrótce napiszę szerzej o każdym z nich.

Wierzycie w rzeczywiste istnienie siedmiu czakr? W jaki sposób się relaksujecie? Znacie perfumy Allvernum?

Jak zobaczyć aurę w 60 sekund? Czy widzenie aury to grzech?

Jaką mam aurę? Jak powiększyć aurę? Jak zwiększyć swoje pole energetyczne? Kto widzi aurę? Jakie są rodzaje aury człowieka? Te pytania często pojawiają się w statystykach strony, więc postanowiłam nieco o tym napisać w lifestylowym dziale bloga, tym bardziej, że też interesuję się tym tematem. Niniejszy wpis dedykuję tym, którzy chcą dodać sobie szczypty magii w życiu.

jak zobaczyć aurę w 60 sekund

DEFINICJA AURY CZŁOWIEKA

Na początek trzeba odpowiedzieć na pytanie: Co to jest aura? Czym jest aura człowieka?

Specyficzne pole energetyczne zwane aurą otacza Ciebie i mnie, otacza nas i wszystkich innych ludzi; otacza naszą duszę. Trudno ją zobaczyć, jest jakby przytwierdzona do ciała, jej różnokolorowe warstwy wpływają na nasze zdrowie, samopoczucie, postrzeganie świata. Umiejętność widzenia aury jest piękna, sama aura jest cudownym zjawiskiem, trzeba tę zdolność ćwiczyć, najlepiej zaczynając od siebie, by później, w trosce o spokój, radość i szczęście, poszerzać ją poprzez systematyczne oczyszczanie. Niektórzy ludzie aurę nazywają powidokami czy odcieniem myśli, potrafią wychwycić wahania nastroju, gdyż inny kolor pola jest po sprzeczce a inny po modlitwie.

„Większość ludzi widzi aury, tylko o tym nie wie” – Edgar Cayse (amerykański mistyk, jasnowidz).

JAK ZOBACZYĆ AURĘ W 60 SEKUND? JAK SPRAWDZIĆ KOLOR AURY?

Jak zobaczyć swoją aurę? Mam jedną metodę, którą każdy może wykonać, trwa to minutę. Stoję przed dużym lustrem, widzę siebie w całości, za mną, w oddali jest jednolite, jasne, gładkie tło, w pomieszczeniu jest jasno, żaden szelest nie może mi przeszkodzić. „Ustawiam”, „wytężam” wzrok tak jak robimy zdjęcia za pomocą aparatu „lustrzanki” lub nagrywamy film kamerą czyli skupiam się na jednym punkcie, np. na czole a tło staje się zamazane a (w tym przypadku) czoło wysuwa się na pierwszy plan. Wpatruję się kilkanaście sekund, jestem w pełni skoncentrowana i dostrzegam aurę, staram się jak najrzadziej mrugać, stopniowo poszerzając widzenie obwodowe. Tak samo można zrobić z całą głową czy ramieniem. Początkowo może być to wizja nietrwała, z czasem można widzieć ją przez dłuższy czas, aż do momentu kiedy zdecydujecie się przestać obserwować wybrany punkt.

JAK WIDZIEĆ AURĘ?

Jak zobaczyć aurę człowieka? Jeżeli ktoś siedzi na przeciwko (najlepiej, aby z tyłu było jasne tło), wokół panuje spokój to postępujemy tak samo jak w przypadku widzenia swojej aury. Fiaskiem okaże się pierwszy test, np. w galerii handlowej, tam trudno o skupienie. Jest na to sposób, potrzeba sporo czasu, aby to wyćwiczyć, na szczęście możesz to robić gdzie chcesz i kiedy chcesz. Kilkanaście słów wstecz pisałam o „ustawieniu wzroku jak w aparacie”, tym razem trzeba zrobić odwrotnie. Zakładam, że ujrzałeś już swoją aurę wobec czego we wspomnianej galerii stań w wybranym miejscu i skoncentruj wzrok dosłownie kilka centymetrów obok idącego człowieka (on staje się drugim planem). Kolory nie są statyczne, zmieniają się.

Źródło foto: magia.onet.pl

JAKIE SĄ KOLORY AURY?

Każda barwa aury oznacza inny stan fizyczny i psychiczny człowieka, podkreśla głębię osobowości, ukazuje złe lub dobre myśli; nie wszystkie naraz są obecne w danej aurze. Jeśli znamy znaczenie kolorów to trąci to przypisywaniem komuś łatki, podążaniem za stereotypami, więc nie wątpię, że w tym momencie może pojawić się sprzeciw.

CO OZNACZAJĄ KOLORY AURY?

Czerwony – zmysłowość, odwaga, silne ego, nerwowość, egocentryzm.

Pomarańczowy – ciepło, troska, lenistwo, zazdrość.

Żółty – entuzjazm, ekscytacja, nieśmiałość, kłamstwo, zmienność.

Zielony – harmonia, spokój, uzdrawianie, sztywność, niechęć do zmian.

Niebieski – spontaniczność, młodość, entuzjazm, „słomiany zapał”.

Indygo (niebiesko – fioletowy)  - pielęgnacja, filantropia, szczęście, brak asertywności.

Fioletowy – rozwój duchowy, wiedza, mądrość, poczucie wyższości.

Różowy – determinacja, aspiracja, dążenie do celu, naiwność.

Brązowy – hojność / materializm, depresja, miękkie serce.

Biały – czystość duszy, dobre intencje, harmonia, choroba.

Źródło foto: strefatajemnic.onet.pl

JAK POWIĘKSZYĆ AURĘ?

Jak zwiększyć swoją aurę? Jak poszerzyć pole energetyczne człowieka? Aby przebieg energii nie został zakłócony, wszystko zależy od nas samych, od naszych myśli, intencji, zachowania, oceniania, emocji. Ćwiczenia fizyczne, medytacja, wizualizacja marzeń, racjonalna i regularna dieta, sprawianie sobie drobnych przyjemności każdego dnia, np. spacer czy miła pogawędka przez telefon; co więcej pozytywne myślenie a nie obwinianie, narzekanie i hejtowanie – te wszystkie czynniki wpływają na powiększanie się aury, dzięki czemu ludzie nas lubią, akceptują, nie oceniają nas jako niesympatycznych, stajemy się fascynujący i intrygujący, jesteśmy kojarzeni z sukcesem, bogactwem, niezależnością a nie biedą, nasze życie w ich oczach staje się idealne.

Widzenie, powiększanie aury, nawet jeśli ktoś z Was do końca w to nie wierzy, może być sposobem na dotrzymywanie danych sobie obietnic, np. chęć schudnięcia lub podążanie wytyczoną drogą do sukcesu.

SPRAWDZONY SPOSÓB OCZYSZCZANIA AURY

Jak oczyszczam i powiększam swoją aurę? Wiosna i lato to najlepszy czas na zmiany wszystkiego: nawyków, postanowień, to czas konstrukcji nowych planów, zamierzeń, celów. Siadam wówczas przy ognisku i chociażby w myślach dziękuję za życie, okazuję wdzięczność, kontempluję sama ze sobą, jestem „tu i teraz”.

AURA PERFUM

Widziałam swoją aurę niejednokrotnie. To jest niepowtarzalne wrażenie, to magia. Do tej magii dodaję kilka kropli perfum, by stworzyć niepowtarzalną aurę zapachu na podtrzymanie dobrego nastroju i ukazanie pewności siebie.

Czy wierzycie w istnienie aury? Czy Waszym zdaniem widzenie aury to grzech? Jakie są Wasze sposoby na perfekcyjne życie?

Wielkanoc 2017 z Amway Home – Co najbardziej podoba mi się z kolekcji „Płatki Kwiatów Mandarynki”?

Kochani, ten wpis publikuję wyjątkowo (w dziale lifestyle), gdyż zbliżają się Święta Wielkanocne i wiosna w pełni – to świetny czas do podjęcia się gruntownych porządków w domu, reorganizacji swojego życia i zaplanowania czasu.

„Włożenie serca w pracę to ponowne znalezienie – za pośrednictwem wewnętrznej intuicji – motywacji, kiedy zaczyna nam jej brakować”  - Jean – Claude Kaufmann, socjolog francuski.

Pamiętam jak Onet.pl polecił u siebie mój wpis o Zaletach Sprzątania i wywołało to falę dziwnych komentarzy i wiadomości mailowych, bo sprzątanie domu niby nie jest oczyszczaniem energii jaka w nim panuje. Oczywiście nie zgodzę się z tym, to nieodłączna część piękna, którą sama tworzę i mimochodem wszyscy tworzymy a taoistyczne porzekadło mówi, że „(…) poprzez drobne czynności dokonujemy wielkich dzieł”. A jeżeli do tego mam skuteczne „narzędzia pracy” i słucham nie męczącej uszu muzyki, wszystko idzie jak z płatka i staje się łatwiejsze.

Najbardziej lubię sprzątać w kuchni i w łazience (a może to na szczęście, że są małe?), w tych dwóch pomieszczeniach najszybciej widać rezultaty. Jeżeli chodzi o wspomniane „narzędzia pracy” to ostatnio nie mogę obyć się bez zestawu trzech perfumowanych produktów do czyszczenia i odświeżania domu, i tkanin z limitowanej edycji AMWAY HOME zatytułowanej Płatki Kwiatów Mandarynki. Wszystkie trzy produkty (po 460ml każdy), tj, płyn do mycia naczyń sprawiający, że zmywania jest przyjemniejsze (nie wysusza dłoni, ładnie pachnie) i wydajniejsze (jest to koncentrat, trzeba rozcieńczyć z wodą), spray do szkła/szyb nie pozostawiający smug i odświeżacz odzieży i pościeli zapakowano w ozdobne pudełko z dołączoną wewnątrz instrukcją użytkowania; co sprawdzi się również jako prezent dla praktycznej pani domu, która ceni dobre jakościowo produkty.

ZAPACH MANDARYNKI

Produkty są dosyć mocno „perfumowane” (co wiąże się z tematyką bloga), pachną niesamowicie świeżo, bo zawierają soczyste akordy olejku z mandarynki, słodkiej i gorzkiej pomarańczy (zupełnie jak perfumy), wypełniające dom zapachem wiosny, potęgując wrażenie czystości. Nie pachną jak typowe produkty do czyszczenia, postawiono na wyrazisty zapach cytrusów a nie chemikaliów.

Moim faworytem jest odświeżacz do tkanin (Fabric Refresher) – w przypadku ubrań sprawdza się naprawdę dobrze, bo neutralizuje zapach wilgoci, perfumuje ubranie, nie koliduje z użytymi ewentualnie perfumami, poza tym likwiduje drobne zagniecenia na tkaninach. Nadaje się również jako standardowy odświeżacz powietrza, ale w delikatniejszym wydaniu i ładniej to ujmując jako perfumy do pomieszczeń. Uwierzcie mi, aż chce się zacząć wiosenne, świąteczne porządki!

MUZYKA DO… SPRZĄTANIA

Pod <<TYM LINKIEM>> znajdziecie stworzoną przeze mnie playlistę fajnych kawałków do sprzątania. To po to, aby wyciszyć natrętne myśli w stylu „i znowu muszę sprzątać…”. Na playliście znajdują się utwory instrumentalne z gier video takich jak Mirror`s Edge Catalyst czy Nier: Automata (uwielbiam je!), jest trochę popu, muzyki klasycznej i tanecznej. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.

GDZIE KUPIĆ ZESTAW AMWAY HOME?

Zestaw niezbędny do wiosennego sprzątania  i odświeżania tkanin / pomieszczeń Amway Home Płatki Kwiatów Mandarynki znajdziecie w oficjalnym sklepie internetowym. Pozostaje tylko przekonać się samemu, że sprzątanie z użyciem tego luksusowego zestawu będzie o wiele skuteczniejsze oraz łagodniejsze (w pewnym sensie bezpieczniejsze) dla nosa. Tym sposobem dołączył do grona polecanych przeze mnie produktów firmy Amway.


http://www.amway.pl/product/120235,kolekcja-amway-home-platki-kwiatu-mandarynki#.WOv4lmekLIV

 

Lubicie sprzątać? Zrobiliście już wiosenne porządki? Stosowaliście kiedyś produkty Amway Home?

Premiera kosmetyków NEBU Milano (Tamara Gee i Perfumeria Quality)

9 marca 2017 w Warszawie odbył się kosmetyczny event zorganizowany przez Perfumerię Quality oraz ekskluzywną markę NEBU Milano, której ambasadorką jest amerykańska wokalistka Tamara Gee.

Podczas świetnie zorganizowanej uroczystości przedstawiono misję, filozofię marki, zalety oferowanych produktów makijażowych i pokazano najnowszą kolekcję zawierającą dwa zupełnie nowe, bardzo mocno pogrubiające tusze do rzęs (zawierają specjalną nowoczesną formułę pokrywającą rzęsy elastyczną, miękką warstwą, nadając spojrzeniu głębi i zmysłowości). Kolejną propozycją są cztery paletki poczwórnych, mocno napigmentowanych i dodających diamentowego blasku cieni do powiek (w odcieniach brązu, fioletu, niebieskiego i smokey pozwalających na kreatywną zabawę z makijażem) a także cztery odcienie matowych pudrów prasowanych dających delikatne, satynowe wykończenie, przy tym równomiernie pokrywające skórę,  dzięki czemu natychmiastowo staje się piękna a drobne linie są wygładzone, optycznie ukryte.

Na oficjalnej stronie Perfumerii Quality czytamy „NEBU to egipskie określenie złota. Nawiązuje do starożytnej Nubii, skąd Egipcjanie sprowadzali ten cenny kruszec. Za pełną symboliki nazwą kryją się nie tylko bardzo wysokiej jakości produkty, ale i luksusowe podejście do makijażu”.

Zdjęcie Karol Kowalski, żródło: blog.missala.pl

Twórczość artystyczną Tamary poznałam dzięki wpadającej w ucho piosence Hidden Treassure, którą bardzo lubię do dziś i zawsze będzie mi się kojarzyć z letnimi miesiącami. Wiele lat czekałam na to, aż poznam ją osobiście, okazała się ciepłą, pozytywną, pełną ufności osobą. My Polacy powinniśmy nauczyć się od Amerykanów niewymuszonego okazywania radości i optymizmu a rzucić w kąt cały ten hejt i zazdrość.

Zdjęcie Karol Kowalski, żródło: blog.missala.pl

Adam Gołębiowski, mąż Tamary opowiedział krótką historię pewnego marzenia żony. Cytat oryginalny. „Jeszcze trzy lata wcześniej zaczęliśmy całą koncepcję budować, przenieśliśmy się do Włoch, żeby zrobić to tam, gdzie produkują najlepsze kosmetyki, gdzie są firmy, które produkują najlepsze formuły. Tamara, swojego czasu wspomniała mi, że ma takie marzenie, które chciałaby zrealizować. Otóż, podróżując po świecie, występując, narzekała na make up, że, nie jest taki, jaki powinien być, mianowicie w świetle reflektorów trzeba co jakiś czas poprawiać i to jest troszeczkę żmudna robota to raz, a poza tym poprawka nie jest już taka jak pierwszy makeup, to każda z pań wie. A poza tym opakowania, z gruntu odbiegają od opakowań takich bardzo luksusowych, z czym się kojarzą nam perfumy. I odpowiedziałem – no dobrze, no to, jeżeli to jest twoje marzenie, no to trzeba może je zrealizować…?”.

Zdjęcie Karol Kowalski, żródło: blog.missala.pl

Trzeba przyznać, że każdy z produktów NEBU Milano prezentuje się znakomicie i zwraca uwagę wyjątkowym wzornictwem opakowań, występuje bowiem w złotym i platynowym opakowaniu, każdy ozdobiony jest kryształkiem Swarovskiego. Nic w tym dziwnego, że chętnie sięgają po nie klientki z Dubaju, Mediolanu, Paryża.

Podczas pokazu omówiono również najnowsze trendy w makijażu, zaprezentowano odświeżający, rozświetlająco – matowy makijaż dzienny oczywiście z użyciem kosmetyków i akcesoriów NEBU Milano (eleganckie pędzle kabuki). Warto podkreślić, że niniejsze produkty stworzono na bazie naturalnych składników, odpowiednie są dla skóry wymagającej, nie powodując podrażnień, efektu ściągania czy wysuszania.

Na zdjęciu od lewej Eliza Gwiazda, Tamara Gee i Katarzyna Zamielska (Perfumella.blog.pl)

Wieczór uświetnił mini recital Tamary. Dowiedziałam się, że Gee przygotowuje się do wydania płyty na rynek amerykański, zaś w pracy nad utworami pomaga jej producent utworów Celine Dion.

Miałam na sobie sukienkę Reserved

Produkty makijażowe NEBU Milano prosto z Mediolanu, określanego europejską stolicą trendów, dedykowane są paniom ceniącym luksus, wysoką jakość, funkcjonalność; lubiącym urodowe nowinki.

GDZIE KUPIĆ KOSMETYKI NEBU MILANO?

Zajrzyjcie na stronę internetową www.perfumeriaquality.pl

Na zdjęciu od lewej Tamara Gee, Katarzyna Zamielska (Perfumella.blog.pl), Stanisława Missala (Pefumeria Quality)

Zdjęcie powyżej zrobił Karol Kowalski

Panache Press Day 2017 (dużo zdjęć)

7 marca 2017 w Warszawie odbył się wyjątkowy event Panache, podczas którego można było poznać i podziwiać najnowszą kolekcję ultrakobiecej bielizny na sezon wiosna – lato 2017.

Trudno było przejść obojętnie obok wyrafinowanych kompletów urzekających żakardowymi koronkami, delikatnymi printami płatków kwiatów czy wyrazistych pasków w marynarskim stylu. Mnogość wzorów i kolorów przyprawiała o pozytywny zawrót głowy (energetyczne, wiosenno – letnie barwy od soczystych sorbetów po neutralne, klasyczne beże, ponadto nawiązanie do kultury etnicznej, kubańskiej i romantyzmu), każda kobieta znajdzie w bieliźnie Panache swój ulubiony fason i rozmiar (do miseczki K, w obwodach od 60cm pod biustem!!) – co ciekawe, niektóre modele można sprytnie połączyć z codzienną garderobą, stają się wówczas uniwersalne, dodają charakteru stylizacji będąc uosobieniem maksymalnej kobiecości i funkcjonalności.

Nie można zmienić mijającego czasu, ale można i trzeba zmieniać bieliznę na lepszą, wygodniejszą, która doda nam pewności siebie, odwróci uwagę od „historii wypisanej na twarzy” i zapewni komfort na cały dzień. Od kilku lat polecam Panache i ogromnie cieszę się, że miałam okazję uczestniczyć w tym – w pewnym sensie refleksyjnym – wydarzeniu.

Firma Panache Lingerie sukcesywnie realizuje przyjęte założenia, główne wartości jakimi są dopasowanie, podtrzymanie, maksymalne wsparcie, komfort i modne wzornictwo czyli najważniejsze składniki podczas projektowania wysokiej jakości bielizny.

https://www.facebook.com/craftedforfit – tutaj można oceniać projekty gości.

Osobiście najbardziej spodobały mi się: oferta Cleo by Panache jako synonim młodości, energii, radości, niezachwianej wiary w dobry dzień, zabawy i tej pozytywnej naiwności i ufności, której czasem w prawdziwym życiu czasem nam brakuje, oraz klasyczne czarne biustonosze.

Izabela Sakutova Panache.pl i Katarzyna Zamielska Perfumella.blog.pl

Więcej informacji na temat wszystkich marek i firmy oraz adresy sklepów znajdziecie na www.panache.pl

Jakich perfum używa Izabela Olchowicz – Marcinkiewicz? Autorka bestsellerowej książki ZMIANA zdradza ulubione perfumy tylko na Perfumella.blog.pl!

         Wiosna to najpiękniejsza pora roku, przyroda budzi się do życia, dni są coraz dłuższe, rozkwitają kwiaty rozdając wokoło uśmiechy i piękny zapach a zwierzęta budzą się z zimowego snu. Powietrze jest rześkie, czujemy się lepiej, mamy więcej energii do działania i głowę pełną fajnych pomysłów. Wówczas cechuje nas ogromny optymizm, ufność, otwartość, jesteśmy zachwyceni otaczającym nas światem i doceniamy każdą chwilę, czasem w beztroski sposób.

Wiosna to znamienny czas wielkiej Zmiany. Zmiany w życiu prywatnym, zawodowym lub w codziennej diecie, w metodach pielęgnacji i dbania o siebie, w wyborze nowych kosmetyków i pachnideł.

Źródło foto: magia.onet.pl

Nie byłabym sobą gdybym nie zapytała Izabeli Olchowicz – Marcinkiewicz, autorki świetnej książki ZMIANA, z czym jej kojarzy się wiosna i jakie wybierze perfumy na tenże sezon?

Tylko na stronie Perfumella.blog.pl zdradza jakich perfum używa!

Według Izy wiosna to czas, w którym trzeba podjąć rewolucyjne kroki do Zmiany swojego życia i odpowiedzieć sobie na pytanie: co w życiu jest najważniejsze?

Zapach perfum niesie ze sobą wzniosłe uczucia, powoduje pytania, wprawia w dobry nastrój lub wręcz przeciwnie, przywołuje nieprzyjemne wspomnienia, jakby kazał coś dobrego zrobić dla siebie, by oderwać się od szarej rzeczywistości. Niektórym pomaga, ale tylko w połączeniu z zadumą, refleksją, upartym wsłuchiwaniu się w poszczególne akordy.

Jakich perfum używa Izabela Olchowicz Marcinkiewicz?

Iza na wiosnę 2017 wybrała dwie wyraziste i cudownie pachnące wody perfumowane – Lancome Miracle i Burberry Weekend.

Perfumy Miracle uwielbia za radosne, urocze różowe opakowanie, za wspaniały charakter kompozycji, która jest dobra na każdy romantyczny wypad, kolację we dwoje, ceni w nich również swoistą, wodzącą za nos delikatność. Jakie nuty zapachowe kryje w sobie ten klasyczny już dziś zapach? Miracle czyli z ang. cud, objawienie rozpoczyna się soczystymi nutami liczi (śliwki chińskiej) połączonej z delikatnymi płatkami frezji, serce stanowi specjalna mieszanka złożona z upojnej magnolii, chłodnego imbiru i musującego, pikantnego pieprzu (przełamującego słodycz liczi), zaś nuta bazowa wieńcząc dzieło, przepełniona jest zmysłową wonią ambry, jaśminu i krystalicznego piżma. Miracle to perfumy inspirujące, dodające energii, eleganckie, wzmacniające pewność siebie, przypominające, że nasze życie jest cudem, jest niezwykłe i powinniśmy żyć TU i TERAZ, być otwarci na ZMIANY.

Dla Izy zapach Burberry Weekend symbolizuje wolność i Londyn, jego żywiołowość i nieprzewidywalność. To miasto, które nigdy nie śpi.  

Jak pachną Burberry Weekend? Niniejsze perfumy są wizją relaksu, swobody, nieskrępowania, pomyślności, dzielenia się dobrym humorem. Rozpoczynają się słodkim powiewem soczystej mandarynki i znanej z umiejętności poprawiania zapachem samopoczucia – rezedy. Delikatna kwiatowa nuta środkowa czyni kompozycję jeszcze bardziej kobiecą, wszystko za sprawą kwiatu subtelnie pudrowej dzikiej róży, słodkawego kwiatu brzoskwini, irysa, hiacynta i nektarynki. Drzewo cedrowe wraz z drzewem sandałowym dodają głębi, sprawiając, że zapach jest przyjemnie świeży i relaksujący, stworzony dla szczęśliwej, pełnej życia kobiety, która zechce go nosić ku podkreśleniu swojego piękna i wyjątkowości.

Jak zauważyliście, ZMIANA w egzystencji może być dokonana chociażby poprzez nowe perfumy. One napiszą nową, lepszą historię. Dla obserwatora ten proces wydaje się być błyskawiczny, oczywisty, ale z perspektywy zainteresowanego jest długotrwały. Warto jednak osiągać cele, wkładać wysiłek, jeszcze raz „przepracować” doświadczenia i zaopatrzyć się w dużą dozę cierpliwości a wszystko na pewno się ułoży.

Zajrzyjcie na oficjalną stronę Izabeli w poszukiwaniu inspiracji, tam również możecie nabyć książkę Zmiana, będącą jej autobiografią izabelaolchowiczmarcinkiewicz.pl