Jeanne Arthes Guipure & Silk Ylang Vanille (recenzja perfum)

Kupowanie perfum w ciemno i poleganie na własnej intuicji nie należy do „moich mocnych stron”, nawet jako miłośniczki pachnideł.

W perfumeriach widzę cudownie migoczące flakoniki, które mówią do mnie: „kup mnie…”, „podkreśl swoją osobowość w wyszukany sposób”….

Co myślą miłośnicy perfum?

Zakupoholicy i fani perfum opowiadają o specyficznych dreszczach adrenaliny podczas zakupów, momentach niepewności podczas otwierania opakowania i twierdzą, że jest to piękne uczucie.

Postanowiłam spróbować, poczuć, to co oni. Kupiłam perfumy w ciemno, w dodatku przez internet, bez obejrzenia buteleczki czy sprawdzania wiodących składników.

Jakie perfumy kupiłam w ciemno?

Wybrałam wodę perfumowaną Jeanne Arthes Guipure & Silk Ylang Vanille 100ml. Choć duża pojemność wydaje się w tej „randce w ciemno” wielką przesadą, zaufałam atrakcyjnej cenie, „królewskiemu” flakonikowi wierząc, że będę mieć do czynienia z orientalną kompozycją, „powalającą mnie na kolana”.

Na zamówienie złożone w Perfumerii Dex Plus czekałam niecałe 2 dni. Rzeczywiście nachodziły mnie myśli typu, czy zapach okaże się kuszący, czy przeciętny albo czy chociaż trochę przypadnie mi do gustu, czy ewentualnie poszerzę swoje perfumowe doświadczenie, wniosę pewną wartość do kolekcji. To była wielka niewiadoma, ale szybka dostawa nie pozwoliła mi na zbyt długie rozmyślanie i roztrząsanie sprawy.

Wrażenie po rozpakowaniu...

Kartonikowe opakowanie Guipure & Silk Ylang Vanille należy do najładniejszych z kolekcji Jeanne Arthes, jakie do tej pory widziałam na żywo. Linie zapachowe Amore Mio, Romantic czy Perpetual Pearl słyną z delikatności, pastelowych kolorów, zapowiadających urocze, zwiewne kompozycje.

Buteleczka opisywanych perfum utrzymana w stylu Dalekiego Wschodu (orientalnym), do połowy została pokryta złotym ornamentem wykonanym z tworzywa, z wyglądu przypominającym metal. Dużym plusem jest, że ładnie się prezentuje i przyciąga wzrok. Wygląda na ciężką i faktycznie jest dosyć ciężka, ale dzięki temu tworzy się spójność – bogato zdobiony, masywny flakon kryje w sobie bogactwo, tajemniczość, intensywność aromatu. 

Wraz z pierwszym psiknięciem opuściły mnie wszelkie obawy. Sama nazwa wskazywała na ciepłe, zmysłowe, eleganckie, słodkie, otulające perfumy. Przypomnijcie sobie teraz zapach kawy o poranku, smak waniliowego budyniu i waty cukrowej, woń kadzidełek w indyjskim sklepie, kokosowo – waniliowych ciasteczek babuni.

Nuty zapachowe 

Początek zapachu przypomina mi delicje szampańskie zanurzone w gęstym, słodkim syropie klonowym – czuję dojrzałą śliwka i romantyczne Ylang Ylang.

Mówi się, że Ylang Ylang najlepiej łączy się z wonią bergamotki, lawendy i drzewa sandałowego. Jeanne Arthes udowadnia, że towarzystwo śliwki, kokosa, drzewa cedrowego, wanilii i piżma tworzy uwodzicielskie, seksowne pachnidło.

Guipure & Silk Ylang Vanille w ogóle mnie nie irytują a relaksują, nie obawiam się używać odrobiny podczas upałów, choć zawierają składniki o potężnej mocy. Nic na to nie poradzę, że najlepiej czuję się właśnie w takich nutach. Wówczas łagodnieje mój wizerunek zimnej królowej śniegu, świat staje się piękniejszy i łagodniejszy.

Jak rozwija się zapach?

Nuty ciekawie zmieniają się na mojej skórze, ostatecznie przybierając aromat kokosa (dającego ledwo wyczuwalne uczucie chłodu) i wanilii. Sądzę, że to olejek Ylang Ylang, jako składnik generalnie służący relaksacji pozytywnie opętał moje zmysły, powodując, że chcę Guipure & Silk Ylang Vanille stosować kilka razy w ciągu dnia, choć maksymalnie tak naprawdę dwie aplikacje by wystarczyły.

Ylang Ylang w omawianych perfumach jest najbardziej intensywny, ale też najbardziej zagadkowy. Słodki, z kwiatowo – korzennym powiewem niesie ze sobą także aromat banana, którego w składzie przecież nie ma. Na samym końcu niniejsze perfumy stają się nieco przydymione, kadzidlane aż wreszcie zanikają.

Orientalne perfumy nigdy nie wyjdą z mody, są bardzo kobiece i sensualne, czego potwierdzeniem są Guipure & Silk Ylang Vanille. Wyraziste, ale nie drapieżne, rozgrzewające i przyjemnie „drażniące” zmysły, charakteryzujące się dobrą trwałością i ciekawą projekcją, przypominają smak i zapach słodyczy, miękko i harmonijnie „układają się” na skórze tworząc hipnotyczną aurę.

Komu szczególnie polecam ten zapach?

Myślę, że wielbicielki aromatu kokosa, wanilii i zmieniającego swe zapachowe oblicze o różnych porach dnia Ylang Ylang będą zachwycone tymi perfumami i nie wątpię, że będą chciały czuć je na sobie przez cały czas. Na dzień dzisiejszy trudno mi jest wyobrazić sobie kobietę dynamiczną, której „wszędzie pełno” jako adresatkę Guipure & Silk Ylang Vanille. Zdecydowanie dedykuję ten zapach paniom pewnym siebie, ale w duchu spokojnym; romantycznym. Warto przetestować, nawet dla samego przekonania, poznania innego niż dotychczas zapachu.

Czy warto kupować perfumy w ciemno?
Oto kilka zasad dlaczego jestem na TAK!

Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z  debiutanckiego zakupu perfum w ciemno,  dlatego też postanowiłam napisać dla Was recenzję. Podsumowując całość, warto kupować perfumy w ciemno, jeśli ktoś z Was kolekcjonuje ciekawe flakoniki, lubi testować nowości, zbiera doświadczenia zapachowe. W przypadku drogich pachnideł można spróbować z mniejszymi pojemnościami, czy uprzednim podziałem na kategorie zapachowe. Nigdy nie drażniły i nie mdliły mnie perfumy orientalne, a wręcz przeciwnie działały albo pobudzająco albo relaksująco.

Powody, dla których ponownie sięgnę po perfumy Jeanne Arthes Guipure & Silk Ylang Vanille: rozkosznie otulają moją skórę i zuchwale uwodzą, pozostawiając zmysły w gotowości, są zaskakująco trwałe. Co więcej po prostu pasują do mnie i czuję się komfortowo mając je na sobie. I o to w tym wszystkim chodzi i nie zgodzę się z teorią, że pierwsze wrażenie zdarza się raz. Czasem wystarczy popatrzeć z innej perspektywy.

Czy kupujecie perfumy w ciemno? Czy lubicie orientalne zapachy czy raczej świeże? Robiliście kiedyś zakupy w perfumerii Dex Plus?


http://sklep.dexplus.pl/pl/p/Jeanne-Arthes-GUIPURE-SILK-Ylang-Vanille-woda-perfumowana-dla-kobiet-100ml-/939

 

Jedna myśl nt. „Jeanne Arthes Guipure & Silk Ylang Vanille (recenzja perfum)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>