Lierac Hydra Chrono+ Levres pomadka odżywcza do ust (recenzja)

lierac różowa pomadka hydra

MOJE POTRZEBY SĄ NAJWAŻNIEJSZE

W mojej torebce oraz na toaletce nie może zabraknąć pomadki do ust, która w jednej chwili nawilży je, przywróci komfort i naturalny wygląd. Ponadto nie wyobrażam sobie spędzania kilku godzin poza domem bez porządnego nawilżania warg. Lubię też produkty lekko koloryzujące, dodające blasku, pięknie pachnące i dobrze smakujące. Chcę, by zaskakiwały mnie jeszcze czymś innym. Naprzeciw moim zachciankom wychodzi marka Lierac, która stworzyła odżywczą pomadkę Hydra Chrono+ Levres wzmacniającą naturalną barwę ust w zależności od ich ph! Jest produkowana we Francji, z doświadczenia wiem, że francuskie kosmetyki są znakomitej jakości.

USTA ROZKWITAJĄ NICZYM KWIAT

Pomadkę zamknięto w tradycyjnym, ale luksusowo wyglądającym różowym metalicznym opakowaniu, w żaden sposób nie ocierającym się o kicz. Szybko osiadają na niej pyłki kurzu, w miarę użytkowania różowy kolor lekko ściera się, blaknie, lepiej przechowywać ją w oddzielnej kieszeni torebki czy kurtki. „Mechanizm” opakowania nie zacina się, formuła balsamu nie ma tendencji do rozpuszczania się podczas upałów ani jełczenia. To na pewno obok atrakcyjnego designu jest dużym walorem, zwłaszcza jeśli zdarzyło się Wam pobrudzić zawartość torebki zepsutym kosmetykiem.

PODKREŚL SWOJE PIĘKNO

W pracy często mam na ustach szminki w płynie typu lip tint choć najczęściej zwykłe, lecz w mocnych odcieniach, wobec czego czerwień moich warg wyblakła, zatem balsam z Lieraca okazał się zbawienny. Chcąc wykonać szybką i dyskretną aplikację i tak zwracam na siebie uwagę dzięki wyrazistemu opakowaniu. Stosuję go również jako bazę pod szminkę, gdyż zapobiega wysuszaniu ust, wydobywa głębię koloru, wzmacnia trwałość. Dzięki solidnemu nawilżeniu usta są zdrowe, kuszące, optycznie powiększają się, znikają poziome zmarszczki, nie czuje się mrowienia i chłodzenia zakłócających komfort użytkowania. Świetnie sprawdzi się o każdej porze roku, latem nawilży i upiększy, zaś zimą będzie ratunkiem dla spierzchniętych, pozadzieranych i krwawiących ust, zabezpieczy przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi.

POZNAJ SMAK NATURY

Zapach jest przyjemny, zdecydowany, różano – landrynkowy, ale zupełnie mi nie przeszkadza, wręcz odwrotnie, uwielbiam go, czuję się lepiej, komfortowo. Aromat znika po nałożeniu dowolnej kolorowej szminki. Po dłuższym czasie samodzielnego noszenia nie zmienia smaku na chemiczny i nie śmierdzi. Aktywne składniki odpowiadające za działanie odżywcze i naprawcze w pomadce to wosk różany, masło shea, masło kakaowe, ceramidy. Do działania ochronnego, nawilżającego i regenerującego przyczyniają się witaminy A i E oraz NNKT, zaś pigmenty dodają blasku, odświeżają, podbijają kolor ust. Kosmetyk nie wałkuje się, nie klei, nie waży, jest bardzo wydajny (starcza na ponad miesiąc przy częstym użytkowaniu), ochronna lekka powłoka długo się trzyma gwarantując wysoki połysk a przy lekkim odciśnięciu ust na jednorazowej chusteczce – prawie mat. Moim zdaniem pasuje do każdego odcienia karnacji, zastępuje makijaż ust i idealnie nadaje się do noszenia zamiast tradycyjnej szminki, przy bardzo jasnej karnacji może optycznie podkreślać żółte zęby, zaś przy ciemniejszej wybielać. Niestety przy tego typu pomadce nie zlikwidujemy asymetrii ust za jednym pociągnięciem, w końcu głównym jej zadaniem ma być leczenie a na drugim miejscu atrakcyjny wygląd.

USTA WARTE GRZECHU…

Bardzo się cieszę, że odkryłam wyśmienitą pomadkę do ust, która uraczyła mnie bogactwem dobroczynnych naturalnych składników. Dzień po dniu usta stają się bardziej zadbane, emanują zmysłowością, są miękkie, gładkie, skóra jest sprężysta i delikatna, pozbawiona suchych skórek. Ponoć nie można się im oprzeć…

Z pewnością sięgnę po wersję klasyczną, dostępną w srebrnym opakowaniu, ale póki co polecam Wam wersję różową, wspaniale kreuje delikatny makijaż ust. Zajrzyjcie koniecznie na www.lierac.pl

Podsumowanie:

- luksusowy wygląd opakowania i najczulsza pielęgnacja

- moc aktywnych naturalnych składników o szerokim spektrum działania

- efekt kolorystyczny jaki uzyskamy zależy od naszego ph ust

- chroni przed odwodnieniem dzięki ceramidom zapewniającym spójność komórek skóry

- usta pełne blasku, miękkie, delikatne, po prostu zadbane

- błyskawicznie przywraca komfort

- idealna do torebki i na każdy moment dnia

- posiada filtr SPF 15  

- pasuje do każdego odcienia karnacji, po aplikacji nie jest ani za mocna ani za delikatna

- nie zawiera parabenów

- dostępny w wielku znanych drogeriach / aptekach

- więcej informacji na lierac.pl

Na tych zdjęciach miałam na sobie opisywaną pomadkę z Lieraca. Wygląda bardzo naturalnie!

OTWARCIE BUTIKU łUKASZ JEMIOŁ WARSZAWA 18.02

Katarzyna Zamielska blog lifestyle 2015

Ko­biety wy­rażają siebie w sposób bar­dziej auten­tyczny i bez­pośred­ni; ich us­ta są bliżej serca - Éric-Emmanuel Schmitt.

 

Jedna myśl nt. „Lierac Hydra Chrono+ Levres pomadka odżywcza do ust (recenzja)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>