Masaki Matsushima Fluo (recenzja)

KOCHAM MASAKIEGO

Kocham zapachy marki Masaki Matsushima. Klasyczny Masaki Masaki zawsze będzie moim numerem 1 jako synonim prawdziwej elegancji. Tuż za nim dumnie stoją pozostałe propozycje a wśród nich, prawdziwie letnia i orzeźwiająca, owocowo – kwiatowa – Fluo


http://perfumella.blog.pl/moja-kolekcja-perfum/

CO BYŁO INSPIRACJĄ DO STWORZENIA FLUO?

Jest to absolutny „must have” dla wielbicielek zapachu Masaki Masaki. Fluo jest kontynuacją prezentowania miasta Nowy Jork, jako kosmopolitycznej metropolii, żyjącej własnym, energicznym rytmem. Dzięki obecności ludzi różnych ras, najpiękniejsze miasto w Stanach nocą staje się „tęczowe” i stąd Matsushima czerpał swoją inspirację do stworzenia niniejszego zapachu we współpracy z perfumiarzem Jeanem Jacquesem.

FLUO TO WITAMINA DLA ZMYSŁÓW

Woda perfumowana Fluo znakomicie odświeża już od pierwszych chwil, pachnie tak smakowicie, że chciałabym ją wypić. Pobudza wyobraźnię, pozwala spokojnie przetrwać falę upałów w wielkim mieście, nie muszę obawiać się, że użyję jej zbyt dużo. Na ciele pozostawia delikatną mgłę, wspaniale łączy się z gorącą skórą, wnikając w nią sprawia, że mam wciąż ochotę na więcej, więcej i więcej niezapomnianej eksplozji aromatów.

masaki matsushima fluo recenzja perfum

Perfumy Fluo są niczym witamina dla zmysłów. Z jednej strony dochodzi do mnie woń musująca, bardzo świeża, zimna, kolorowa, pozytywna, radosna, zaś z drugiej strony smaczna, subtelna, nieśmiała, w głębi kompozycji czuję delikatną słodycz, która mnie rozpieszcza. Wracam do niej co roku, dzięki niej czuję się dobrze, zawsze mam miłe wspomnienia.

RADOŚĆ I SZCZĘŚCIE

Fluo to zapach wolności, swobody, nieskazitelności. W dyskretny sposób dba o mój dobry nastrój i jest moim sekretnym sposobem na dodanie sobie odwagi i pewności siebie. Przyznam, że próbowałam zrobić sobie koktajl złożony z niektórych składników pachnidła. Spróbujcie i odważcie się poczuć euforię. Lato to najlepszy czas na eksperymenty, nie zapomnijcie o kostce lodu.

Grejfrut, kumkwat, marakuja (zwana owocem namiętności lub męczennicą jadalną), peonia, lotos, nektarynka, krystaliczne piżmo stanowią mieszankę soczystą i lekko gorzkawą, dzięki kwiatom subtelną i miękką, spokojnie ułożoną na ciepłej, gładkiej, czystej bazie. Oryginalny, asymetryczny flakon w kształcie półksiężyca nawiązuje kształtem do wspomnianych przeze mnie na początku perfum Masaki Masaki. Wyraziste, żywe, miłe dla oka barwy sugerują jaki Fluo jest z charakteru, oddają klimat wielkomiejskiego zgiełku i wielokulturowość pięknego Nowego Jorku. Wykonano go z masywnego szkła, nic nie wycieka podczas podróży. Z tyłu nie ma napisów, są trzy kolory tęczy: żółty, różowy, pomarańczowy. Zawartość flakonu nie brudzi ubrań i nie zostawia tłustych plam.

Zapach Fluo jest tak bardzo przyjemny, że ja nie widzę potrzeby doszukiwania się czegoś złego. Jest po prostu genialną kompozycją na gorące dni i wieczory, świetny na urlop, rewelacyjnie komponuje się z ubraniem luźnym, weekendowym; zwiewnymi sukienkami do kolan. Ma w sobie coś pozytywnie „nieoczywistego”, co powoduje, że mogę go używać bez końca, czuję się młodziej, jest taki dziewczęcy. Fluo Polecam paniom, które nie lubią mocnych, ciężkich, przesłodzonych perfum a preferują cytrusowe a zarazem lżejsze, przypominające mgiełki zapachowe.

KUP MASAKI MATSUSHIMA FLUO

Gdzie w Polsce można kupić zapach Masaki Matsushima Fluo?

Zajrzyjcie na stronę sklep.dexplus.pl

Strona producenta: panouge.com

Jedna myśl nt. „Masaki Matsushima Fluo (recenzja)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>