Salvatore Ferragamo – Attimo

 
Piszę tę recenzję z nosem przy nadgarstku, próbując po całym dniu racjonalnie odpowiedzieć na pytanie: Jaki to zapach? Z włoskiego Attimo oznacza moment, chwilę. Faktycznie perfumy te pachną chwilą a raczej chwilę, są bowiem bardzo delikatne, najlepsze na dzień, dla pań w każdym wieku, choć domniemam, iż spodoba się jednak raczej młodszym. Miewamy w swoim życiu momenty zadumy, radości z tego, że stąpamy po ziemskim padole w zdrowiu. Tak dzieje się częstokroć w naszych marzeniach zatem uniesienie trwa zaledwie moment, wracamy potem z ubolewaniem do codzienności, naznaczonej nieraz kłopotami i smutkiem. Zadaniem Attimo jest mocniej ubarwić przeżywanie owej radości, jakby zatrzymania jej na krótko w czasie i przestrzeni. Jest to zapach rzucający subtelny czar elegancji. Trwałość nie będzie taka, jakiej możemy oczekiwać. Jeżeli podobał Ci się zapach Incanto Bliss i nie jesteś zwolenniczką słodkich i ciężkich aromatów, którymi zwracałabyś uwagę otoczenia, Attimo z pewnością zagości na Twojej toaletce na wiosnę. Jest nieco bardziej stonowany, promienny, pozytywnie nastrajający, nie drażniący i nie męczący. Polecam do pracy, na imieniny i inne święta, na spotkania z przyjaciółką, ale nie na romantyczną randkę – na taką okazję lepiej pasują słodkie perfumy. Składniki: gruszka, kumkwat, lotos, gardenia, peonia, piżmo, drzewo cedrowe. Flakon jest synonimem spontaniczności więc każda sekunda, minuta naszej egzystencji powinna być celebrowana. Moje odczucia odnośnie zapachu tych perfum ściśle korespondują z przekazem Ferragamo. Cena: 300zł za 50ml.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>