Archiwa tagu: amway

25 lat AMWAY POLSKA (fotorelacja z eventu w Warszawie)

Klimatyczne miejsce, nowe znajomości, pyszna kawa,  błysk fleszy, długie rozmowy o ekskluzywnych rzeczach…

Gdzie spędziłam niedzielne popołudnie?

Czytaj dalej

ARTISTRY REFRESHING MOISTURE MASK HYDRA – V (recenzja maseczki)

Po bardzo udanej maseczce HYDRA-V w płacie (nasączonej tkaniny dopasowującej się do kształtu twarzy) ARTISTRY wprowadza 5-cio minutową maseczkę natychmiast odświeżającą i nawilżającą HYDRA – V Refreshing Moisture Mask w tubie. Dlaczego zdecydowałam się jej używać? Jakie posiada zalety? 

Czytaj dalej

Intesywna pielęgnacja ciała z Amway (opisy i rekomendacje produktów G&H)

Kiedyś nie miałam potrzeby regularnego używania balsamu po kąpieli aczkolwiek lubiłam efekt wypielęgnowanej skóry. Im jestem starsza tym moja skóra ma większe potrzeby, częściej muszę ją nawilżać, delikatne mgiełki nie dają upragnionego rezultatu poza ładnym zapachem, ale ostatnimi czasy…

Czytaj dalej

Top 5: Które kosmetyki AMWAY zużywam do końca?

Zauważyłam, że bardzo lubicie czytać recenzje kosmetyków firmy Amway dlatego postanowiłam zamieścić spis tych, które zużywam do samego końca i/lub sięgam po kolejne opakowanie. W tym wpisie przypomnę też linki do wybranych opisów a zarazem najczęściej odwiedzanych.

Czytaj dalej

Najlepsze mydło do twarzy? G&H NOURISH+ BY AMWAY

Używam od kilku lat, świetnie zmywa pozostałości po mleczku kosmetycznym i maseczkach. W 2017 roku powraca z bogatszą formułą – kompleksem odżywczym G&H NOURISH+, zapewniającym delikatniejsze oczyszczanie skóry całej rodziny. Poznajcie kultową kostkę myjącą od firmy Amway w nowej, jeszcze lepszej odsłonie.

Czytaj dalej

Ukrywanie niedoskonałości z ARTISTRY (korektor Exact Fit i krem CC Ideal Radiance)

Kiedy do wyjścia mam zaledwie kilka minut i nie mam czasu na pełny makijaż, sięgam po korektor oraz koloryzujący krem CC, bowiem lepiej kryje niż BB i również mogę liczyć na naturalny efekt.

Moja cera jest normalna z tendencją do suchej, atopowa (niekiedy występują na niej czerwone zmiany uczuleniowe), często wygląda na zmęczoną i potrzebuje dużej dawki codziennego nawilżenia i odświeżenia; podczas upałów sporadycznie się poci, raczej reaguje rumieniem na policzkach (nie jest to istotny problem).

Czytaj dalej

Pielęgnacja dłoni kosmetykami G&H by Amway

Stanisław J. Lec mawiał „Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je często myć”.

Dłonie powinniśmy myć nie tylko ze względu na ich estetykę, nawet pozornie czyste mogą być siedliskiem bakterii, powodujących rozprzestrzenianie się groźnych infekcji. Zadbane i pachnące ręce to podstawa w pielęgnacji ciała, ale nie każdy o tym pamięta.

Firma Amway promuje higieniczny i  zdrowy tryb życia, oferując nam dwa warianty do mycia rąk z linii G&H PROTECT+, tj. mydło w kostce (także idealne do ciała) i skoncentrowane mydło w płynie, zaś na zakończenie pielęgnacji proponuje odżywczo – regenerujący krem G&H NOURISH+. Jednym z pierwszych kosmetyków z Amway jaki w ogóle użyłam było mydło w kostce i żel do mycia rąk (lata 90te), dlatego z wielką chęcią przetestowałam odświeżone wersje obu produktów.

powrót do korzeni…

Mydło w kostce z linii G&H PROTECT+ wzbogacono unikalnym kompleksem składników naturalnych i roślinnych (wyciąg z białej herbaty, naturalne minerały, wyciąg z czarnej borówki), których podstawowym celem jest dokładne oczyszczanie i ochrona delikatnej skóry dłoni. Charakteryzuje się znakomitą wydajnością (150g), dobrze się pieni, łatwo spłukuje, przyjemnie odświeża, nie powoduje u mnie uczulenia, jest łagodne, chroni naturalną barierę wilgoci skóry i przeciwdziała powstawaniu przykrego zapachu ciała. W kartoniku znajduje się 6 kostek myjących.

składniki aktywne i zapach

Formuła nie zawiera triklosanu dzięki czemu możliwe jest dokładniejsze usuwanie zanieczyszczeń i substancji tłuszczowych z powierzchni naskórka. Porównując wersję sprzed kilku / kilkunastu lat, moim zdaniem obecna wykazuje najlepsze działanie, szczególnie jeśli chodzi o naprawę mikrouszkodzeń skóry powstałych na skutek działania negatywnych czynników zewnętrznych. Myślę, że to za sprawą sporej zawartości witaminy C znajdującej się we wspomnianym wyciągu z borówki oraz oleju palmowego (posiadającego certyfikat Rainforest Alliance). Z pozostałych składników należy wymienić: glicerynę, sól morską i miód. Zapach jest taki sam jak dezodorantu z tej samej serii, świeży, chłodny; uniwersalny.

CO TO JEST SOAP-SAVER?

Wygląd kostki przywodzi na myśl ręcznie wykonany produkt, gdyż nie jest idealnie gładki (zobaczcie fotki); odrobina startego na tarce przyda się do relaksacyjnej kąpieli stóp. Pod spodem mydło posiada tzw. inteligentną opcję SOAP-SAVER, polegającą na tym, że kończącą się kostkę przytwierdzamy do nowej i tym samym oszczędzamy, wykorzystujemy kosmetyk do końca.

Rozpisałam się o tym mydle, ale jest to mój faworyt wśród prezentowanych w tym wpisie produktów Amway, jestem przekonana, że lepiej usuwa zanieczyszczenia i bakterie niż płynne.

CZY MYDŁO W PŁYNIE DO RĄK JEST LEPSZE OD KOSTKI MYJĄCEJ?

Wysoce skoncentrowane mydło w płynie do rąk G&H PROTECT+ proponuję wybrać, jeśli zależy nam na czasie i wygodzie, w domu korzysta z łazienki więcej niż 1 osoba, wówczas można zaoszczędzić pieniądze, bo opakowanie jest rodzinne (butelka o pojemności 250ml starcza na niemal 450 myć – jedna doza na jedno mycie), ponadto stosowanie jest bardziej higieniczne.

Pod względem składu, płyn zawiera ten sam kompleks nawilżająco – ochronny; zauważyłam, że dodatkowo zmiękcza i wygładza skórę, zmniejszając widoczność porów. Formuła nie zawiera także triklosanu, jest biodegradowalna czyli pozbawiona soli kwasu siarkowego. Przy częstym myciu rąk czułam potrzebę użycia kremu.

odżywianie skóry dłoni najlepiej zacząć od..?

Wybrałam krem do rąk z linii G&H NOURISH+ z kompleksem odżywczym i nawilżającym do 24 godzin. Ręce myję kilkanaście razy w ciągu dnia, zużywam przynajmniej dwa opakowania miesięcznie, zależy mi na nawilżeniu, przywróceniu komfortu, niwelowaniu efektu ściągniętej, suchej skóry a ostatnimi czasy nie za bardzo lubię kiedy szybko wsiąka, chcę czuć ochronną, tłustszą powłokę. Niniejszy krem dzięki regularnemu stosowaniu rzeczywiście wspomaga proces odbudowy naturalnej bariery wilgoci skóry, bo dłonie są miękkie w dotyku, odzyskują świeży, zdrowy, pełen blasku wygląd. Został poddany testom pod kątem dermatologicznym i alergologicznym, pomimo dosyć intensywnego miodowo-słodkawego zapachu nie przyczynił się do wystąpienia uczulenia czy podrażnienia więc stosuję go bez obaw.

We wpisie gościnnie wystąpiła (dłonie) Czytelniczka mojej strony – Irmina z Legionowa.

FORMUŁA I ZAPACH

Konsystencja kremu jest delikatna, szybko się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawiając uczucia lepkości. Aby czuć ten specyficzny „film”, tzw. okluzję, ponawiam aplikację i nie martwię się już o kondycję skóry dłoni. Składniki aktywne stojące za wymienionymi zaletami to nawilżająco – odżywczo – wygładzający miód z kwiatów pomarańczy, bogate w witaminy A, E, F masło shea, chroniący przez negatywnym wpływem czynników zewnętrznych olejek z pestek dyni. W opakowaniu znajdują się 3 kremy po 30ml każdy. Jeden mam w torebce, drugi w pracy a trzeci na łazienkowej półce. Zapach ma bardzo przyjemny, miodowo – maślany.

WYBÓR NAJLEPSZEGO PRODUKTU

Zapewniony komfort, ukojenie, regeneracja i nawilżanie ważne jest o każdej porze roku. Ze wszystkich trzech opisanych produktów z serii G&H jak zauważyliście najbardziej przypadło mi do gustu tym samym spełniając moje oczekiwania – mydło w kostce G&H PROTECT+. Wyrazistego efektu i przeświadczenia o czystej, odświeżonej, zdezynfekowanej skórze dłoni nigdy nie da mi mydło w płynie. Myślę, że działanie tego kosmetyku spodoba się również panom. Dbając o siebie i swoich domowników sięgam po skuteczne preparaty a przy tym oparte na składnikach pochodzenia roślinnego.

GDZIE KUPIĆ produkty G&H?

Wszystkie zawarte w tym wpisie kosmetyki kupicie w oficjalnym sklepie internetowym firmy Amway. Tam też znajdziecie o nich jeszcze więcej informacji. Aby zaoszczędzić Wam czas na szukanie, dla ułatwienia podam Wam od razu linki bezpośrednie:


https://www.amway.pl/product/118116,mydlo-w-kostce-6-w-1-g-h-protect#.WT0-0NykLIU


https://www.amway.pl/product/118117,skoncentrowane-mydlo-w-plynie-do-rak-g-h-protect#.WT0-xtykLIU


https://www.amway.pl/product/118114,krem-do-rak-g-h-nourish#.WT0-2tykLIU

Kulka czy spray? Który dezodorant AMWAY G&H PROTECT+ jest lepszy?

SPRAY CZY KULKA?

Perfumowany dezodorant w sprayu czy antyperspiracyjny w kulce? Jaka jest różnica między nimi? Jeśli to dla Was odwieczny dylemat w wyborze, w niniejszym wpisie rozwieję ewentualne wątpliwości. I wcale nie będę kazać pudrować pach talkiem czy sodą albo nie daj Boże mocować pod pachami woreczków wypełnionych pieprzem czy szałwią jak to robili nasi przodkowie.

PRODUKTY G&H PROTECT+ NA PIĄTKĘ Z PLUSEM!

Zalety antyperspirantu kulkowego i deo w sprayu przedstawię na przykładzie dwóch najnowszych propozycji amerykańskiej firmy Amway, pochodzących z linii zainspirowanej naturalnymi rozwiązaniami, zatytułowanej G&H PROTECT+. Zasadniczą różnicą między tymi dwoma produktami jest fakt, że spray niweluje przykry zapach, zaś antyperspirant blokuje wydzielanie potu (to tak na marginesie).

SPRAY G&H PROTECT+

Dezodorant w sprayu G&H PROTECT+ (200ml) został opracowany na bazie specjalnej technologii zmniejszającej i maskującej nieprzyjemne zapachy, nie zawierającej alkoholu i aluminium. Jego substancje aktywne uwalniane są nawet podczas ruchu (poczułam subtelny efekt chłodzący), możemy go użyć w dowolnym momencie, chociażby w celu odświeżenia, dodania sobie energii. Zawiera bogaty w witaminę C i antyoksydanty wyciąg z czarnej borówki, działający zmiękczająco i pobudzająco a przy tym ochronnie przed zanieczyszczeniami, podobnie jak wzmacniający wyciąg z białej herbaty. Skuteczną ochronę przed poceniem się i mikrouszkodzeniami gwarantuje spirulina – wyciąg z alg morskich, natomiast witamina E zapobiega przesuszaniu się skóry i nadaje zdrowy wygląd skórze.

Nie pozostawia białych śladów na odzieży, ale istnieje ryzyko wystąpienia mokrej, tłustej plamy, dlatego sugeruję używać go tylko na skórę a nie na ubranie, po prostu zgodnie z jego przeznaczeniem (czasem robię odstępstwa mając na sobie coś czarnego).

Podczas aplikacji opisywany dezodorant jest suchy, nie ziębi skóry, nie zatyka porów, miejsca pod pachami pozostają suche (poleciłabym do tłustej skóry) i delikatne przez długi czas, co więcej nie wystąpiło u mnie uczulenie po zastosowaniu go po depilacji (co prawda najpierw, dla dodatkowego nawilżenia nałożyłam specjalny krem). Nie należę do osób, które zmagają się z nadmierną potliwością, także używam go w zależności od potrzeb, dla odświeżenia, poprawienia nastroju, przywrócenia komfortu.

Najważniejsze co przyciągnęło moją największą uwagę to oczywiście unikalny zapach: świeży, sportowy, chłodny, herbaciany, lekko kwiatowy, uniwersalny, nie koliduje z wonią perfum, ciekawie zmienia się na męskiej skórze – staje się cytrynowy, taki „zielony”, ogórkowy, zaś na kobiecej wpada w subtelnie słodką tonację. Musicie sami sprawdzić, bo przecież każda skóra inaczej reaguje na kompozycje zapachowe. W miarę upływu czasu niknie, ale nie pozwala przykremu zapachowi „przejść przez niego”, maskuje go skutecznie.

Dlaczego preferuję dezodorant w sprayu niż w kulce? Choć zajmuje więcej miejsca w torebce – przydaje się w podróży, wybieram spray, bo jeśli zapomnę perfum, on roztacza wokół mnie przyjemną mgiełkę świeżości. Wyklucza bezpośredni kontakt opakowania ze skórą, dzięki czemu używa go kilku moich domowników, zatem bakterie się nie przenoszą.

Cenię go za komfort jaki daje i uczucie pewności siebie w każdej sytuacji, jest łagodny i nie wywołuje podrażnień (które z czasem mogą powodować trudne do zlikwidowania ciemne plamy). Stanowi doskonałe uzupełnienie aktywnego dnia. Biała, minimalistyczna buteleczka świetnie oddaje charakter zawartej w nim kompozycji.

ROLL-ON G&H PROTECT+

Uniwersalny antyperspirant G&H PROTECT+ w kulce (100ml) zapewnia dłuższą ochronę aniżeli spray, działa skuteczniej (zawiera m.in. sól morską), zapewniając dłuższą ochronę i świeżość. Nie pomoże (tak jak spray) gdy pot się już wydzielił i spod jego zapachu będzie przebijać się woń rozkładanego potu, także najlepiej używać go bezpośrednio po kąpieli (zawiera przeciwpotny komponent zwany alcloxa).

Zapach niniejszego dezodorantu pozostaje w tym samym stylu co spray, ale gdy dobrze się w niego „wsłuchamy”, jest nieco ostrzejszy (w składzie jest imbir).

Konsystencja przejrzysta, przypomina mi dosłownie serum do twarzy, jest lekko żelowa, zmiękczająca, pozostawiająca wyczuwalną w dotyku „pudrową” barierę ochronną. Szybko się wchłania i wysycha, niosąc ze sobą wrażenie suchej, satynowo gładkiej, aksamitnej skóry (wyciąg z czarnej borówki). Bardzo wydajny w przeciwieństwie do spraya. Nie zawiera barwników, nie brudzi ubrań, nie „wałkuje się”, nie zauważyłam, aby powodował otarcia.

Choć producent zapewnia, że formuła pomaga pozbyć się podrażnień (działanie rumianku), nie stosowałam go bezpośrednio po depilacji (ze względu na wchłanianie się). Podczas intensywnego wysiłku fizycznego nie miałam wrażenia mokrej, lepiącej się skóry.

KTÓRY NAJLEPSZY?

Moim faworytem jest dezodorant w sprayu. Nie mam wrażenia zatkanych porów skóry, aplikacja trwa krócej, otaczam się miłą mgiełką świeżości, odpowiada moim potrzebom, skóra go dobrze toleruje a ja czuję się zadbana. Reasumując, dezodorant G&H PROTECT+ w sprayu polecam osobom, które nie potrzebują „mocnego zabezpieczenia” przed potliwością, ale chcą co pewien czas się odświeżyć, natomiast po roll-on zdecydowanie powinny sięgnąć osoby pragnące zdecydowanej ochrony. W deo kulkowym piękno wypielęgnowanej skóry można zobaczyć i poczuć. Ostateczną decyzję odnośnie wyboru pozostawiam Wam. Każdy z wyżej opisanych kosmetyków posiada mnóstwo walorów, spełnia podstawowe potrzeby, dając coś więcej.

GDZIE KUPIĆ DEZODORANTY G&H PROTECT+ ?

Na oficjalnej stronie firmy Amway znajdziecie szersze informacje nt. tych dwóch produktów. Zakupy można zrobić bezpośrednio na stronie lub u dystrybutorów. Oszczędzę Wam moi drodzy szukania i poniżej zamieszczę bezpośrednie linki do omówionych deo:

www.amway.pl/product/120438,dezodorant-w-sprayu-g-h-protect

www.amway.pl/product/118120,dezodorant-antyperspirant-w-kulce-g-h-protect

Wolicie dezodoranty w sprayu czy w kulce? Jak często kupujecie takie kosmetyki? Używaliście kiedyś dezodorantów z firmy Amway?