Zapachy w świecie astralnym – Poczułam to!

Kiedy mówimy w złości „dosłownie wyszłam z siebie” lub radzimy komuś „popatrz na świat z innej perspektywy” – te słowa nabierają prawdziwego znaczenia, jeśli mamy do czynienia z OOBE.

Droga do poznania nietypowych zapachów

Jeszcze pół roku temu nie znałam pojęcia eksterioryzacja. Potrzebowałam wtedy głębokiego relaksu po wyczerpującej pracy i często nieświadomie (a może i świadomie, bo wizualizowałam), wprowadzałam się w stan „uśpienia organizmu”, bez wyłączania myśli; nie usypiałam, jakbym czuwała, balansowała nad wyimaginowaną przepaścią.

Aż wreszcie zdarzyło się, że poczułam mocne drżenie ciała, ciągnięcie w górę, dziwny dźwięk (taki sam jaki słyszymy gdy zasłonimy uszy całymi dłońmi), leżałam wtedy na plecach. Uniosłam się pod sam sufit, byłam naga i półprzezroczysta (biała), nie było odbicia w lustrze. Zobaczyłam siebie i wrzasnęłam „Boże, ja nie żyję!!” i próbowałam obudzić śpiącego obok narzeczonego, on nic nie słyszał, nie czuł, bo moje dłonie wtapiały się w niego. Marzyłam o powrocie „do siebie” i po chwili się udało. Powrót bolał bardzo, czułam się taka zmęczona…

„Kto przygód zna smak ten czarować może sam. Bo człowiek, gdy chce to magiczną siłę ma”

Śpiewał zespół Lady Pank. Kto zaznał „tego smaku” mówi, że podczas powrotu czuł jakby wchodził w galaretę, ja czułam dosłownie wnętrze swojego ciała; mięśnie, kości. Więc doświadczyłam, choć tego nie chciałam, szybkiej eksterioryzacji czyli tzw. OOBE (z ang. out of body experience), wrażenia postrzegania świata spoza ciała fizycznego a co za tym idzie przejścia do świata równoległego, odzwierciedlającego fizyczny. Ja nazywam to „ghost mode”.

Nie chcę pisać o znaczeniu OOBE, czemu to służy, czy to ma jakieś zalety, kto nie powinien tego robić, jak bardzo to jest powiązane z wyznawaną wiarą, magią, okultyzmem itp., bo nie jestem ekspertem od tego. Zajrzyjcie do Strefy Tajemnic… by znaleźć odpowiedź.

Zapachy w świecie astralnym…

Uwierzcie mi, ale od pierwszego, takiego „świadomego” zorientowania się, że było to OOBE, obawiałam się, że znowu to nastąpi i nie wrócę do żywych. Niestety nastąpiło to jeszcze kilkakrotnie, jak próbowałam się „normalnie” zrelaksować lub zasnąć, ale nigdy w tym dziwnym stanie „nie wypływałam” poza dom. Byłam jakby na takim mentalnym planie, będącego  częścią planu astralnego.

Zapachy, które czułam wtedy nie były zawsze przyjemne. Perfumy w rzeczywistości pachną cudownie, „tam” zapach był zepsuty, zgniły, zwietrzały, gorzki i ciężki. Podobnie z jedzeniem, zamiast czuć świeżość owoców, czułam pleśń, mech, mokrą ziemię, zaś ciało po prostu śmierdziało rozkładającym się mięsem, zgnilizną. Z mebli i tkanin unosił się zapach wilgoci i spalenizny. Co ciekawe, produkty spożywcze o wątpliwej już przydatności w rzeczywistości, w moim „ghost mode” pachniały wybornie a kurz na przedmiotach był świeżą poświatą. Wszystkiemu towarzyszyła głucha cisza i półmrok. Nawet jak  w realu było otwarte okno w pokoju, nigdy nie czułam dynamicznego podmuchu powietrza, raczej zawsze był to zaduch, wrażenie ciężkości.

Nie osiągniesz sukcesu dzięki OOBE, tylko…

Ilekroć ludzi fascynują podróże astralne, ja się tego boję i wierzę, że to co mi się przytrafia nie jest snem. Po wybudzeniu się ze snu, choćby najgorszego koszmaru, nic mnie nie boli, ale po rzekomo niewinnej podróży, poznawaniu zapachów, mięśnie i kości bolą bardzo.

„Tam” nie uzyskam jasnej odpowiedzi na pytanie jak osiągnąć sukces, co zrobić, żeby się wiodło; mogę co najwyżej zrealizować swoje marzenia związane z podróżami, pięknymi widokami. Myślę też, że w dniu urodzin dla każdego jest przypisany „astralny serwer”, „równoległy wymiar”, lecz nie każdy potrafi go rozpoznać.

Co sądzicie o nocnym wychodzeniu z ciała do świata astralnego? Wierzycie w to czy to tylko fantazja? Czy zapachy w „alternatywnym świecie” są wyczuwalne? Czy w ogóle taki świat istnieje?

Zdjęcia pochodzą z serwisów portalu Onet.pl

3 myśli nt. „Zapachy w świecie astralnym – Poczułam to!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>