Zasady zdrowego życia według Stefanii Korżawskiej

Po serii motywacyjnych poradników autorstwa zagranicznych kołczów przyszła pora abym sięgnęła po książki traktujące o naszej największej wartości – zdrowiu. Zwróciłam uwagę na Pospolite ruszenie przeciw nowotworom autorstwa Stefanii Korżawskiej.

Autorka opisuje w niej m.in. zasady mądrego, zdrowego życia. Oto jej propozycje:

1) Dzień trzeba zaczynać od krótkiej gimnastyki, żeby rozluźnić ciało, by poprawić krążenie krwi a tym samym dożywić każdą część ciała.

2) Śniadanie powinno być ciepłe, gotowane (zresztą nasz klimat wymaga więcej pożywienia ciepłego), rozgrzewające żołądek, gdyż dopiero rozgrzany żołądek podejmie dokładną pracę, wyciągając energię z pożywienia. Pamiętając o nie jedzeniu do przesytu oczywiście, bowiem to prowadzi do osłabienia, wycieńczenia organizmu i pogorszenia nastroju.

3) Jeść śladowe ilości mięsa gotowanego lub pieczonego we własnym sosie (np. pierś – filet z kurczaka), generalnie po kilku dniach diety bezmięsnej giną w przewodzie pokarmowym złośliwe drobnoustroje.

4) Trzeba unikać produktów przetworzonych czyli białego cukru, białej mąki, soli – niszczą krew i tkanki. Spożywanie większej ilości kasz (np. jaglanej) zmniejsza chęć na słodycze. Surowe owoce w umiarkowanych ilościach.

5) Napoje, które należy pić „od wielkiego dzwonu” to herbata, kawa i woda mineralna! Absolutnie nie zakazane są polskie herbatki ziołowe, kawa zbożowa, energetyczne kompoty z suszonych owoców, soki owocowe robione na słońcu.

6) Mleko i przetwory oczywiście w małych ilościach, są zdrowe dla zdrowego, silnego człowieka, zaś chorego osłabią.

7) Nie wolno objadać się przed snem ani jeść w nocy. Podczas snu najedzony żołądek nie trawi a jego zawartość wtedy ulega gniciu i zatruwa organizm.

Mój komentarz

Co najbardziej zwróciło moją szczególną uwagę to niemalże zakazana w codziennej diecie woda mineralna (niestety nie znalazłam tak do końca odpowiedzi dlaczego jest taka zła, podejrzewam tylko, że zbyt mocno wychładza organizm lub chodzi o nadmiar wody szkodzącej nerkom). W książkach innych autorów zalety wody podkreślane są wielokrotnie.

Lubię do niegazowanej lub przegotowanej wody dodawać sok z cytryny, mandarynki, listek bazylii, goździki lub zielony ogórek, po spożyciu takiego napoju pozbawionego chemii energii starcza mi na cały dzień, czuję się lekko i dobrze. Nie przesadzam jednak z ilością (nie wypijam 1,5 litra, bo miałabym staw w żołądku).

Z pozostałymi przesłankami p. Stefanii zgodzę się całkowicie, z unikaniem wody niestety nie. Pewnie się mylę. Wtrącę jeszcze od siebie, że dzień zaczynam od wdzięczności, dziękuję za życie, planuję dzień, zapisuję sen i dopiero po wykonaniu tych wszystkich „czynności” wyciągam się w łóżku, następnie wstaję i wykonuję kilka przysiadów, skłonów itp. (aby się dobudzić).

A co Wy sądzicie o powyższych zasadach mądrego życia? Jak zaczynacie dzień?

Jeśli spodobał się Wam ten artykuł, udostępnijcie, prześlijcie dalej znajomym.

Jedna myśl nt. „Zasady zdrowego życia według Stefanii Korżawskiej

  1. ~Janka

    Prawdę mówiąc tak jak Ciebie zdziwiała mnie ta woda, choć prawdę mówiąc bez kawy też nie mogłabym żyć. Kawa pobudza mnie do działania zwłaszcza rano ;) Pozdrawiam ;)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>